| Termin | Definicja |
|---|---|
| kradzież danych | Kradzież danych to nieuprawnione pozyskanie informacji z systemu lub bazy. Wyniesienie informacji poza kontrolę właścicielaKradzież danych oznacza pozyskanie informacji przez osobę bez uprawnień albo wykorzystanie posiadanych uprawnień niezgodnie z ich przeznaczeniem. Warto zauważyć, że w odróżnieniu od kradzieży rzeczy dane najczęściej pozostają na miejscu, a właściciel przez długi czas nie widzi żadnego braku. To dlatego incydenty tego rodzaju wykrywane są zwykle z dużym opóźnieniem, często dopiero wtedy, gdy skradziona baza pojawia się w obrocie albo gdy klienci zaczynają otrzymywać podejrzaną korespondencję. Dane firmowe mają różną wagę: bazy kontrahentów, cenniki, dokumentacja techniczna, korespondencja i dane osobowe pracowników oraz klientów. Ta ostatnia kategoria pociąga za sobą dodatkowe obowiązki wobec osób, których dane dotyczą, i wobec organu nadzorczego. Drogi, którymi dane wypływająStatystycznie najwięcej incydentów zaczyna się od przejęcia dostępu: wyłudzenia hasła fałszywą stroną logowania, ponownego użycia tego samego hasła w wielu serwisach albo braku drugiego składnika uwierzytelniania. Kolejne źródło to złośliwe oprogramowanie zbierające naciśnięcia klawiszy i zawartość schowka. Osobno trzeba wymienić kanały fizyczne: zgubiony lub skradziony laptop bez szyfrowania dysku, pamięć przenośna z kopią bazy, wyrzucony bez wymazania nośnik oraz komputer oddany do przypadkowego serwisu bez żadnej procedury. Nie mniej istotne jest zagrożenie wewnętrzne, czyli pracownik kopiujący bazę klientów przed odejściem z firmy, zwykle zwykłym eksportem do arkusza albo przesłaniem na prywatną skrzynkę. Dlaczego zabezpieczenia zawodząCzęstym błędem jest nadawanie wszystkim użytkownikom pełnych uprawnień w programie handlowym i w systemie, bo tak jest wygodniej. Drugim jest szyfrowanie stacji roboczych przy jednoczesnym trzymaniu kopii zapasowych na niezaszyfrowanym dysku zewnętrznym leżącym obok komputera. Trzecim brak jakiegokolwiek rejestru tego, kto i kiedy eksportował dane, przez co po incydencie nie da się ustalić zakresu wycieku. Zdarza się też, że firma zabezpiecza serwer, zapominając o kopiach roboczych baz na laptopach handlowców. Warto pamiętać, że sam antywirus nie chroni przed świadomym skopiowaniem pliku przez uprawnioną osobę. Zabezpieczenie danych przed incydentem i po nimWdrażamy szyfrowanie dysków w laptopach firmowych, porządkujemy uprawnienia użytkowników w systemach i w oprogramowaniu handlowym, konfigurujemy kopie zapasowe przechowywane poza siedzibą oraz bezpiecznie kasujemy nośniki wycofywane z użycia. Po podejrzeniu incydentu zabezpieczamy materiał z komputerów i pomagamy ustalić zakres zdarzenia. Obsługujemy firmy i klientów indywidualnych, całodobowo przez siedem dni w tygodniu. |