| Termin | Definicja |
|---|---|
| liczba kodów rabatowych użytych z e-maila | Liczba kodów rabatowych użytych z e-maila to bezpośrednia miara sprzedażowej skuteczności wysyłki. Czym jest liczba kodów rabatowych użytych z e-mailaLiczba kodów rabatowych użytych z e-maila oznacza sumę unikalnych kodów promocyjnych, które zostały wpisane przez odbiorców w procesie zakupu i zaakceptowane przez system sprzedażowy jako prawidłowe. Wskaźnik ten pokazuje, ile osób przeszło od samego kontaktu z wiadomością do działania mającego związek z transakcją. Nie opisuje wyłącznie liczby otwarć wiadomości ani kliknięć w odnośniki. Odnosi się do kodów, które rzeczywiście zostały wykorzystane podczas składania zamówienia, rezerwacji usługi albo finalizacji innej czynności sprzedażowej. W praktyce może to być pojedynczy kod wysłany do całej grupy lub wiele indywidualnych kodów przypisanych do konkretnych odbiorców. Sposób naliczania zależy od przyjętej konstrukcji kampanii. Jeżeli każda osoba otrzymuje własny ciąg znaków, liczba użytych kodów pozwala dokładniej powiązać sprzedaż z konkretnymi adresami lub segmentami odbiorców. Jeżeli stosowany jest jeden wspólny kod, pomiar nadal może być przydatny, ale trudniej przypisać wynik do określonych osób i źródeł ruchu. Nie należy utożsamiać tego wskaźnika z liczbą wszystkich wysłanych wiadomości, liczbą odbiorców, którzy otworzyli e-mail, ani z liczbą rozpoczętych sesji na stronie. Kod może zostać skopiowany do formularza, wpisany z błędem, użyty po terminie albo odrzucony z powodu niespełnienia warunków promocji. W raportach warto więc rozdzielać kody wygenerowane, dostarczone, otwarte, wpisane, zaakceptowane i wykorzystane w zakończonej transakcji. Liczba kodów rabatowych użytych z e-maila a kontekst techniczny i porównaniaPomiar wymaga spójnego połączenia kilku elementów: systemu wysyłkowego, strony internetowej, koszyka lub formularza zamówienia oraz narzędzia raportowego. Przy każdym kodzie powinny być zapisane przynajmniej informacje o źródle kampanii, czasie użycia, statusie walidacji i identyfikatorze zamówienia, o ile taki identyfikator jest dostępny. Dzięki temu można odróżnić kod zaakceptowany od kodu jedynie wpisanego w pole promocyjne. Warto także ustalić, czy jeden klient może użyć kodu wielokrotnie oraz czy ponowienie tego samego zamówienia tworzy nowe zdarzenie. Najprostsze porównanie polega na zestawieniu liczby wykorzystanych kodów z liczbą doręczonych wiadomości. Otrzymuje się wtedy udział odbiorców, którzy wykorzystali promocję. Taka proporcja może pomóc w ocenie skuteczności, lecz wymaga ostrożności. Wiadomość mogła trafić do skrzynki, ale nie zostać przeczytana. Ten sam klient mógł otrzymać kilka wiadomości. Część odbiorców mogła znać kod z innego kanału. Z kolei wspólny kod mógł zostać przekazany dalej, przez co liczba użyć nie odzwierciedla bezpośrednio liczby osób, które otrzymały e-mail. Warto zestawiać ten wskaźnik z innymi obserwacjami: współczynnikiem kliknięć, liczbą rozpoczętych zakupów, liczbą zakończonych zamówień, średnią wartością koszyka, odsetkiem odrzuconych kodów oraz udziałem zakupów powtórnych. Jeżeli wiadomość ma dużo otwarć, lecz niewiele kodów zostaje wykorzystanych, przyczyną może być niedopasowana oferta, niejasny komunikat, trudny formularz lub zbyt skomplikowane warunki promocji. Jeżeli kodów używa się stosunkowo często, ale wartość zamówień pozostaje niska, sama liczba kodów nie wystarczy do oceny wyniku handlowego. Przy porównywaniu kampanii należy zachować podobne warunki. Znaczenie mają typ odbiorców, moment wysyłki, długość ważności kodu, sposób prezentacji oferty, urządzenie używane przez klienta oraz rodzaj produktu lub usługi. Porównanie wysyłki do nowych odbiorców z kampanią kierowaną do osób, które wcześniej dokonały zakupu, może prowadzić do mylących wniosków. Lepsze rezultaty uzyskuje się przez analizę podobnych grup, zbliżonych okresów i tych samych reguł przypisywania użycia. Typowe problemy z liczbą kodów rabatowych użytych z e-mailaJednym z częstych problemów jest brak jednoznacznej definicji zdarzenia. W jednym raporcie za użyty kod uznaje się każde poprawne wpisanie, a w innym dopiero opłacone zamówienie. Oba podejścia mogą być przydatne, ale nie powinny być mieszane. Należy jasno wskazać, czy raport obejmuje wszystkie akceptacje, czy tylko transakcje zakończone sukcesem. W przeciwnym razie różnice między kampaniami mogą wynikać z odmiennego sposobu zbierania danych, a nie z rzeczywistej zmiany zainteresowania ofertą. Trudności pojawiają się również wtedy, gdy kod jest widoczny w treści wiadomości, ale nie jest przekazywany automatycznie do koszyka. Odbiorca może przepisać go z błędem, użyć dodatkowej spacji albo zastosować wielkość liter niezgodną z regułami systemu. W takiej sytuacji powstają odrzucone próby, które mogą sygnalizować problem z użytecznością procesu. Warto rejestrować powody odrzucenia, ponieważ komunikat o nieważnym kodzie może oznaczać zarówno literówkę, jak i nieprawidłową konfigurację daty, produktu lub grupy odbiorców. Inny problem stanowią opóźnienia między systemami. Wiadomość może zostać oznaczona jako wysłana w jednym narzędziu, a wykorzystanie kodu pojawi się w raporcie sprzedażowym dopiero po pewnym czasie. Przy kampaniach prowadzonych blisko końca okresu rozliczeniowego może to zniekształcać podsumowanie. Zalecane jest ustalenie jednej strefy czasowej, wspólnego formatu dat oraz reguły określającej, do której kampanii przypisuje się użycie następujące po kliknięciu z wcześniejszej wiadomości. Na wynik wpływają także kody udostępnione poza pierwotną grupą. Przekazanie wiadomości, publikacja kodu w serwisie z promocjami albo ręczne podanie go przez obsługę może zwiększyć liczbę użyć bez proporcjonalnego wzrostu zasięgu wysyłki. W przypadku kodów indywidualnych łatwiej wykryć takie sytuacje, ale również wtedy nie powinno się zakładać, że każde użycie oznacza zakup dokonany przez pierwotnego adresata. Analiza powinna uwzględniać możliwość współdzielenia wiadomości oraz korekty ręczne. Praktyczne wskazówki dotyczące liczby kodów rabatowych użytych z e-mailaNa początku warto opisać cel pomiaru jednym zdaniem i wskazać właściciela danych. Następnie należy utworzyć słownik statusów, na przykład: kod utworzony, przekazany w wiadomości, wpisany, zaakceptowany, przypisany do zamówienia oraz zamówienie zakończone. Taki podział ogranicza ryzyko interpretowania samego wpisania kodu jako sprzedaży. Dobrze jest także określić, czy anulowane, zwrócone lub nieopłacone zamówienia pozostają w wyniku końcowym. Każdej kampanii powinno się przypisać jednoznaczny identyfikator. Może on być zapisany w parametrach odnośnika, w systemie wysyłkowym oraz przy kodzie rabatowym. Przy kodach indywidualnych przydatne jest powiązanie z grupą odbiorców, wariantem wiadomości i datą wysyłki. Nie należy przechowywać większej ilości danych osobowych, niż jest potrzebna do analizy. W wielu przypadkach wystarczy identyfikator techniczny, status oraz dane agregowane dla grupy. Raport warto prezentować w kilku przekrojach. Przydatne są zestawienia według kampanii, dnia użycia, segmentu odbiorców, rodzaju urządzenia, rodzaju oferty i statusu transakcji. Warto obserwować również czas między wysłaniem wiadomości a użyciem kodu. Pozwala to ocenić, czy odbiorcy reagują natychmiast, czy promocja działa jeszcze długo po zakończeniu głównej fali wysyłki. Należy jednak unikać nadinterpretacji niewielkich różnic, zwłaszcza gdy liczebność grup jest mała albo kampanie mają odmienne warunki. Przed publikacją raportu należy wykonać kontrolę próbną. W tym celu można sprawdzić kilka kodów prawidłowych, kilka kodów wygasłych, powtórne użycie tego samego kodu oraz przypadek anulowanego zamówienia. Trzeba potwierdzić, że każde zdarzenie trafia do właściwej kampanii i nie jest liczone podwójnie przy odświeżeniu strony lub ponownym przesłaniu formularza. W przypadku rozbieżności należy zachować informację o sposobie korekty, aby późniejsze odtworzenie wyniku było możliwe. Kiedy zgłosić się do serwisu przy problemach z liczbą kodów rabatowych użytych z e-mailaDo serwisu warto zgłosić się wtedy, gdy dane o liczbie wykorzystanych kodów nagle przestają odpowiadać sprzedaży, formularz odrzuca prawidłowe kody, strona działa niestabilnie albo raporty z różnych narzędzi pokazują sprzeczne wyniki. Pomoc techniczna może być potrzebna także po zmianie systemu wysyłkowego, sklepu internetowego, modułu płatności lub sposobu identyfikowania kampanii. Szczególnej uwagi wymagają sytuacje, w których kod działa na jednym urządzeniu, a na innym nie, albo gdy po finalizacji zamówienia nie pojawia się informacja o źródle klienta. Przed przekazaniem zgłoszenia warto przygotować opis objawu, przykładowy kod testowy, datę wystąpienia problemu, rodzaj używanego urządzenia oraz informację, na którym etapie pojawia się błąd. Nie należy przesyłać haseł, pełnych danych kart płatniczych ani innych poufnych informacji. Przydatne mogą być natomiast komunikaty wyświetlane przez stronę, zrzut ekranu bez danych wrażliwych oraz identyfikator kampanii. W Warszawie wsparcie w diagnozowaniu problemów ze sprzętem wykorzystywanym do obsługi poczty, sprzedaży i raportowania może zapewnić Warszawskie Pogotowie Komputerowe 24/7. Przed rozpoczęciem prac można opisać, czy problem dotyczy jednego stanowiska, wielu urządzeń, przeglądarki, sieci lokalnej czy konkretnego programu. Takie rozróżnienie ułatwia ustalenie, czy źródła należy szukać w konfiguracji sprzętu, oprogramowaniu, połączeniu z usługą internetową, czy w samej integracji danych. Najważniejszym celem jest zachowanie ciągłości i wiarygodności pomiaru. Sama liczba kodów rabatowych użytych z e-maila może wiele powiedzieć o reakcji odbiorców, ale nabiera pełnego znaczenia dopiero wtedy, gdy jest oparta na jasnej definicji, poprawnie zarejestrowanych zdarzeniach i porównaniu z rzeczywiście zakończonymi transakcjami. Dzięki temu wskaźnik staje się użytecznym elementem oceny kampanii, a nie pojedynczą liczbą pozbawioną kontekstu. |