| Termin | Definicja |
|---|---|
| multi-domain hosting | Multi-domain hosting to utrzymywanie kilku domen na jednym koncie hostingowym. Domena dodatkowa, alias i subdomena — to nie to samoNa jednym koncie hostingowym mogą działać trzy różne konstrukcje. Domena dodatkowa ma własny katalog z plikami i zachowuje się jak osobna witryna. Alias, nazywany też domeną zaparkowaną, wskazuje na ten sam katalog co domena główna i służy do przechwytywania zapisów z myślnikiem, końcówki com obok pl albo starej nazwy firmy. Subdomena to wydzielony katalog w obrębie istniejącej domeny. Panele w rodzaju cPanel czy DirectAdmin przedstawiają je jako trzy osobne pozycje w menu i mylenie ich jest najczęstszym źródłem błędów w konfiguracji. Pod spodem serwer Apache tworzy dla każdej nazwy wpis wirtualnego hosta z dyrektywami ServerName i ServerAlias oraz własnym katalogiem głównym; w Nginksie odpowiednikiem jest blok server z listą nazw w server_name. Jeden adres IP, wiele certyfikatówWszystkie domeny na współdzielonym koncie zwykle rozwiązują się na ten sam adres IP. Rozdzielenie ruchu następuje na podstawie nagłówka Host w żądaniu HTTP, a dla połączeń szyfrowanych na podstawie rozszerzenia SNI, które przekazuje nazwę domeny jeszcze przed nawiązaniem sesji TLS. Dzięki temu każda domena ma własny certyfikat, choć adres IP jest wspólny. W praktyce oznacza to też, że certyfikat wystawia się osobno dla każdej nazwy i osobno dla wariantu z www — pominięcie jednego z nich daje ostrzeżenie o niezgodności nazwy w certyfikacie. Wspólne pozostają zasoby: limit miejsca, liczba plików, wersja PHP w danej puli, baza danych oraz reputacja adresu IP przy wysyłce poczty. Ryzyka wynikające ze wspólnego kontaNajpoważniejsze jest ryzyko krzyżowe. Włamanie na zaniedbaną, nieaktualizowaną witrynę daje napastnikowi dostęp do katalogu domowego, a więc do plików wszystkich pozostałych domen — łącznie z plikami konfiguracyjnymi zawierającymi hasła do baz. Drugi problem to poczta: masowa wysyłka z jednej domeny psuje reputację adresu IP i wiadomości z pozostałych zaczynają lądować w spamie. Trzeci to wyczerpanie limitu plików, po którym serwer przestaje zapisywać cokolwiek, a witryny zwracają błąd 500 bez oczywistej przyczyny. Do tego dochodzą typowe potknięcia przy przenoszeniu domeny: zmieniony rekord A bez zmiany rekordu dla www, stary wpis w pliku hosts na komputerze administratora i przekierowanie w pętli między wersją z www i bez. Porządkowanie hostingu przy przeprowadzce firmowej stronyWspieramy firmy przy przenoszeniu witryn i poczty między kontami: przenosimy pliki i bazy, ustawiamy przekierowania ze starych adresów, weryfikujemy rekordy DNS oraz konfigurację SPF i DKIM, żeby korespondencja nie znikała. Robimy to również poza godzinami pracy klienta, bo przełączenie domeny najmniej boli w nocy. |