| Termin | Definicja |
|---|---|
| Rozciąganie tekstu | Rozciąganie tekstu to zmiana jego szerokości bez zmiany wysokości znaków. Zmiana proporcji znaku bez ruszania jego wysokościRozciąganie tekstu, nazywane też skalowaniem poziomym, zmienia szerokość liter przy zachowanej wysokości. Wyraża się je w procentach: sto procent to proporcje zaprojektowane przez twórcę kroju, wartości powyżej rozszerzają znaki, poniżej zwężają. To nie to samo co odstępy między znakami, gdzie same litery pozostają nietknięte, a zmienia się jedynie przerwa między nimi. Efekt wizualny bywa podobny przy niewielkich wartościach, ale mechanizm jest inny i inne są konsekwencje dla czytelności. Skalowanie poziome kontra rozstrzelenie literW Wordzie ustawienie to kryje się w oknie czcionki, na karcie poświęconej zaawansowanym właściwościom, gdzie obok skali znajdują się odstępy i pozycja względem linii bazowej. LibreOffice Writer rozdziela te rzeczy podobnie, choć nazwy pól i układ okna się różnią. W praktyce warto pamiętać, że dobrze zaprojektowane rodziny krojów zawierają odmiany wąskie i szerokie narysowane osobno, z zachowaniem grubości kresek. Sięgnięcie po odmianę zwężoną daje efekt nieporównanie lepszy niż mechaniczne ściśnięcie zwykłej odmiany do osiemdziesięciu procent, bo przy skalowaniu pionowe kreski litery chudną, a poziome zostają, co psuje rytm całego wiersza. Kiedy rozciąganie zdradza, że tekst nie mieścił się w projekcieNajczęstsze nadużycie to ratowanie łamania: fragment nie mieści się w wierszu albo tabela ma o dwa znaki za wąską kolumnę, więc tekst ściska się o kilkanaście procent. Przy jednym wierszu nikt nie zauważy, przy całym akapicie różnica względem sąsiedniego bloku rzuca się w oczy i wygląda na niedbalstwo. Rozciąganie utrudnia też czytanie dłuższych partii, bo oko przyzwyczaja się do stałej szerokości znaku. Osobny problem pojawia się przy przenoszeniu dokumentu: skalowanie jest formatowaniem bezpośrednim, więc łatwo je zgubić przy kopiowaniu treści do innego programu, przez co układ, na którym się opierano, rozpada się. Nie należy też mylić tego z rozciąganiem obrazu z tekstem w polu grafiki, gdzie litery deformują się razem z resztą i wychodzą nierówne pionowo. Dokumenty, które trzeba doprowadzić do porządkuDo Warszawskiego Pogotowia Komputerowego trafiają pliki po wielu latach edycji przez różne osoby, w których formatowanie bezpośrednie nakłada się warstwami i żadna zmiana nie daje przewidywalnego efektu. Czyścimy takie dokumenty, przywracamy spójne style i naprawiamy pliki, które przestały się otwierać albo zawieszają edytor. Zajmujemy się też samym środowiskiem pracy, w tym instalacją brakujących krojów pisma i naprawą pakietu biurowego po nieudanej aktualizacji. |