| Termin | Definicja |
|---|---|
| SendPulse | SendPulse to platforma łącząca e-mail marketing z SMS-ami i powiadomieniami push. Czym jest platforma tego typu z punktu widzenia firmyTo usługa działająca w modelu przeglądarkowym, która przejmuje trzy zadania: przechowuje listę odbiorców razem ze zgodami i historią aktywności, buduje i wysyła wiadomości w imieniu domeny klienta, wreszcie zbiera statystyki otwarć, kliknięć i wypisów. Do tego dochodzą kanały poza pocztą — krótkie wiadomości tekstowe i powiadomienia wyświetlane przez przeglądarkę — obsługiwane z tego samego panelu. Dla działu handlowego oznacza to jedno miejsce zamiast arkusza z adresami i ręcznej wysyłki z Outlooka, która przy kilkuset odbiorcach kończy się blokadą konta u dostawcy poczty. Wysyłka przez panel, przez własny serwer i przez interfejs programistycznyPlatformy tej klasy udostępniają zwykle trzy drogi nadawania. Pierwsza to kreator w panelu, dla marketingu. Druga to przekazywanie wiadomości z własnej aplikacji na serwer usługi zwykłym protokołem pocztowym z uwierzytelnieniem — wygodne, bo istniejący program wystarczy przestawić na inny host i port. Trzecia to interfejs programistyczny wywoływany zapytaniami po protokole sieciowym, używany do wiadomości transakcyjnych: potwierdzenia zamówienia, przypomnienia o płatności, powiadomienia z systemu magazynowego. Rozdzielenie ruchu marketingowego od transakcyjnego ma znaczenie praktyczne — kiepska kampania nie powinna psuć reputacji kanału, którym idą faktury. Co trzeba ustawić, zanim pierwsza wysyłka wyjdzieBez podpięcia własnej domeny wiadomości wychodzą z adresu technicznego usługi i wyglądają obco. Poprawne wdrożenie wymaga dopisania w DNS rekordów wskazujących serwery usługi jako uprawnione do wysyłki oraz klucza podpisu cyfrowego udostępnionego przez platformę, a przy istniejącej polityce weryfikacji nadawcy — sprawdzenia, czy nowe wpisy nie kolidują z dotychczasowymi. Drugim krokiem jest uporządkowanie listy: potwierdzone zapisy, usunięcie adresów zbieranych lata temu, obsługa twardych odbić i automatyczne wypisywanie adresów nieistniejących. Import bazy wyciągniętej z systemu handlowego bez zgody marketingowej to nie tylko problem prawny, ale i prosta droga do zgłoszeń nadużycia, po których konto na platformie zostaje zablokowane. Integracja z tym, co firma już ma na serwerzeNajczęstsze zgłoszenie brzmi: dane klientów są w programie handlowym, a mailing w osobnym panelu i nikt nie wie, która lista jest aktualna. Wtedy przygotowujemy eksport z bazy SQL Server stojącej pod Subiektem, WAPRO albo Comarchem — z filtrem na zgody i bez pól, które nie mają prawa opuścić firmy — oraz cykliczne odświeżanie, żeby nie robić tego ręcznie co miesiąc. Zajmujemy się też stroną DNS i serwerową: dopisaniem rekordów uwierzytelniających, sprawdzeniem, czy wysyłka z platformy nie zaburza dotychczasowej poczty firmowej, i przestawieniem aplikacji wewnętrznych na wysyłkę transakcyjną. Nie zajmujemy się redakcją treści kampanii — od nas jest warstwa techniczna, żeby wiadomości w ogóle docierały. |