| Termin | Definicja |
|---|---|
| spam score | Spam score to punktacja przyznawana wiadomości przez filtr na podstawie jej cech. Skąd bierze się liczba przy wiadomościPunktacja to suma wag setek pojedynczych reguł. SpamAssassin dopisuje wynik do nagłówków X-Spam-Status i X-Spam-Score wraz z listą reguł, które zadziałały — czytelny zapis wygląda jak „score=7.2 required=5.0 tests=BAYES_99,HTML_IMAGE_ONLY_28,URIBL_DBL_SPAM”. Każda reguła ma własną wagę, część ujemną: ALL_TRUSTED odejmuje punkty, gdy wiadomość przeszła wyłącznie przez zaufane serwery, a poprawnie zweryfikowany podpis DKIM domeny nadawcy również obniża wynik. Rspamd, który wyparł SpamAssassina na wielu hostingach, używa innej skali i zamiast jednego progu ma kilka: dopisanie nagłówka, greylisting, przepisanie tematu i twarde odrzucenie. Filtry Microsoftu nie publikują punktów wprost — pokazują SCL od 0 do 9 dla spamu i osobne BCL dla masowej korespondencji handlowej. Co realnie podbija wynik, a co jest mitemWbrew obiegowej opinii pojedyncze słowo w rodzaju „darmowy” prawie nic nie znaczy; decyduje kombinacja sygnałów. Silnie punktowane są: wiadomość zbudowana z jednego obrazka bez wersji tekstowej, brak części text/plain w multipart/alternative, domena linku figurująca na listach URIBL, świeżo zarejestrowana domena nadawcy, rozjazd między adresem w nagłówku From a adresem koperty oraz brak nagłówka List-Unsubscribe w mailingu. Filtr bayesowski uczy się na ruchu konkretnego serwera, więc ta sama treść dostaje inny wynik u dwóch różnych operatorów. Dlatego testowanie mailingu na jednej skrzynce niczego nie dowodzi — potrzebny jest zestaw adresów u kilku dostawców. Fałszywe alarmy i błędy konfiguracji, które psują punktacjęNajczęstsza wpadka administratora to odpytywanie list DNSBL i URIBL przez publiczny resolwer Google lub Cloudflare. Operatorzy list blokują ruch z takich adresów i zamiast realnego wyniku pojawia się reguła URIBL_BLOCKED, przez co filtr traci najskuteczniejszy sygnał — lekarstwem jest własny resolwer rekurencyjny na serwerze pocztowym. Druga pułapka to zbyt agresywne obniżenie progu odcięcia poniżej wartości domyślnej: rośnie liczba fałszywych alarmów, a wraz z nią ryzyko, że przepadnie zamówienie od klienta. Trzecia to reguła zwalniająca cały ruch od zaufanego nadawcy na podstawie samego adresu From, który przecież da się podrobić — biały wpis powinien opierać się o zweryfikowany podpis lub adres IP. Kiedy firmowe maile przestają docierać do kontrahentówDo nas trafia to zwykle jako zgłoszenie „klienci nie dostają naszych faktur”. Rozbieramy wtedy nagłówki odbić i konkretnych wiadomości, sprawdzamy, które reguły podbiły wynik, weryfikujemy rekordy SPF, DKIM i DMARC w DNS oraz to, czy adres IP serwera nie figuruje na listach blokujących po wcześniejszym zawirusowaniu jednej ze stacji. Osobny wątek to poczta generowana przez systemy handlowe — Subiekt, WAPRO czy Comarch wysyłające dokumenty do kontrahentów. Konfigurujemy im uwierzytelniane wysyłanie przez port 587 z szyfrowaniem, poprawną nazwę HELO i sensowną treść wiadomości, bo goły załącznik PDF bez tekstu to prosta droga do wysokiej punktacji spamowej. |