| Termin | Definicja |
|---|---|
| średni czas na stronie z e-maila | Średni czas na stronie z e-maila pokazuje zaangażowanie odbiorców po kliknięciu w odnośnik wiadomości. Co mierzy średni czas na stronie po kliknięciu e-mailaŚredni czas na stronie z e-maila to wskaźnik analityczny opisujący, jak długo użytkownicy pozostawali na stronie po przejściu z odnośnika umieszczonego w wiadomości. Wynik jest obliczany na podstawie wizyt przypisanych do kampanii e-mailowej. Samo kliknięcie nie wystarcza do ustalenia czasu pobytu, ponieważ narzędzie musi otrzymać także sygnał informujący o rozpoczęciu albo zakończeniu wizyty, na przykład kolejne zdarzenie analityczne, przejście na inną podstronę lub zamknięcie sesji. Nie jest to czas poświęcony na przeczytanie wiadomości w skrzynce pocztowej. Pomiar zaczyna się dopiero po otwarciu strony internetowej w przeglądarce, gdy adres docelowy zawiera prawidłowe oznaczenie źródła ruchu albo gdy system analityczny potrafi przypisać wejście do konkretnego linku. W praktyce wynik może obejmować zarówno osoby, które dokładnie zapoznały się z treścią, jak i wizyty pozostawione otwarte w karcie przeglądarki. Oznaczanie odnośników i przypisywanie wizyt do kampaniiŻeby rozróżnić ruch z newslettera od wejść z wyszukiwarki, reklamy lub wpisanego ręcznie adresu, linki w wiadomości powinny mieć parametry kampanii. W systemach korzystających z parametrów UTM najczęściej stosuje się Problemy z oznaczeniem linku zniekształcają średnią. Literówka w nazwie kampanii może utworzyć osobną grupę danych, a przekierowanie usuwające parametry może spowodować przypisanie wizyty do innego kanału. Podobny efekt występuje, gdy link prowadzi przez skracacz adresów, system automatycznej kontroli bezpieczeństwa poczty albo dodatkowy ekran przekierowania. Przy analizie trzeba więc sprawdzić pełny adres odnośnika, reguły przekierowań oraz to, czy skrypt pomiarowy został załadowany na stronie docelowej. Dlaczego sama średnia może wprowadzać w błądŚrednia arytmetyczna jest wrażliwa na pojedyncze bardzo długie wizyty. Jedna sesja trwająca kilka godzin może podnieść wynik, nawet jeśli większość odbiorców opuściła stronę po kilkunastu sekundach. Z tego powodu warto porównać średnią z medianą, rozkładem czasów oraz udziałem wizyt krótkich. Przydatne jest także zestawienie czasu z innymi zdarzeniami: przewinięciem strony, kliknięciem numeru telefonu, wysłaniem formularza, otwarciem podstrony z cennikiem albo rozpoczęciem połączenia. Wysoki wynik nie zawsze oznacza zainteresowanie ofertą. Użytkownik mógł pozostawić kartę otwartą, mieć zablokowane skrypty, korzystać z wolnego łącza albo czekać na załadowanie elementu strony. Z kolei krótki czas może być prawidłowym rezultatem, jeżeli strona szybko wyświetla numer telefonu, adres serwisu lub instrukcję kontaktu. Interpretacja wymaga uwzględnienia celu wiadomości, rodzaju strony docelowej, urządzenia, przeglądarki i jakości danych pomiarowych. Porównania należy wykonywać dla podobnych kampanii i podobnych stron. Newsletter kierujący do krótkiej informacji serwisowej nie powinien być bezpośrednio zestawiany z wiadomością prowadzącą do rozbudowanego poradnika. Warto też oddzielić ruch mobilny od komputerowego, ponieważ sposób otwierania poczty, szybkość sieci i wielkość ekranu wpływają na zachowanie użytkowników. Jeżeli dane są zbierane przez system, który rejestruje czas tylko przy kolejnym zdarzeniu, wizyty zakończone bez dodatkowej interakcji mogą mieć czas niepełny albo zerowy. Znaczenie wyniku przy sprawdzaniu strony i komputeraGdy średni czas z kampanii e-mailowej nagle spada, warto najpierw sprawdzić techniczny łańcuch pomiaru: poprawność parametrów linku, działanie przekierowania, odpowiedź serwera, ładowanie skryptu analitycznego oraz błędy JavaScript w przeglądarce. Przydatne są narzędzia deweloperskie przeglądarki, szczególnie zakładki Network i Console. W pierwszej z nich można sprawdzić, czy dokument HTML oraz pliki skryptów zwracają kod HTTP 200, a w drugiej zobaczyć błędy blokujące rejestrację zdarzeń. Należy również zweryfikować, czy problem dotyczy wszystkich urządzeń, czy tylko określonej wersji przeglądarki. Warszawskie Pogotowie Komputerowe zajmuje się profesjonalną naprawą laptopów, komputerów PC i podzespołów, dlatego przy problemach z otwieraniem stron z wiadomości można sprawdzić między innymi działanie przeglądarki, połączenie sieciowe, rozszerzenia blokujące skrypty oraz poprawność konfiguracji systemu. Sama naprawa komputera nie zmienia definicji wskaźnika, ale może usunąć lokalne przyczyny, przez które strona nie ładuje się prawidłowo albo przeglądarka nie wykonuje kodu odpowiedzialnego za pomiar. Rzetelna ocena powinna kończyć się wnioskiem opartym na kilku sygnałach, a nie na jednej liczbie. Jeżeli odbiorcy długo pozostają na stronie, wykonują zaplanowane działania i korzystają z prawidłowo oznaczonych linków, wskaźnik może potwierdzać skuteczne dopasowanie wiadomości do treści strony. Jeżeli czas jest wysoki, lecz brakuje dalszych interakcji, należy wykluczyć pozostawione karty, opóźnienia ładowania i błędną konfigurację pomiaru. |