| Termin | Definicja |
|---|---|
| Tworzenie własnych kart | Tworzenie własnych kart to dodawanie niestandardowych zakładek na wstążce aplikacji. Wstążka jako element konfigurowalnyKarta na wstążce to najwyższy poziom jej struktury — poniżej są grupy, a w grupach przyciski poleceń. Własną kartę tworzy się w oknie opcji programu, w sekcji dostosowywania wstążki: po prawej stronie znajduje się drzewo istniejących kart z przyciskiem tworzenia nowej, po lewej lista wszystkich dostępnych poleceń, także tych nieobecnych domyślnie nigdzie na wstążce. Reguła, która zaskakuje przy pierwszym podejściu: polecenia nie da się wrzucić prosto na kartę, musi trafić do grupy, więc najpierw tworzy się grupę, potem przeciąga do niej przyciski. Wbudowanych kart nie można usunąć, ale wolno je odznaczyć, a kolejność wszystkich kart zmienia się strzałkami w tym samym oknie. Kiedy własna karta naprawdę oszczędza czasSens pojawia się przy powtarzalnej pracy, gdzie te same kilkanaście poleceń jest rozrzuconych po pięciu kartach. Osoba przygotowująca oferty klika po kolei w scalanie komórek, wstawianie tabeli, malarza formatów, eksport do formatu przenośnego i wysyłkę wiadomością — zebrane w jednym miejscu skracają to o kilkadziesiąt ruchów myszą dziennie. Drugi typowy przypadek to karta zbierająca przyciski uruchamiające własne makra, bo domyślnie kryją się one w osobnym oknie wymagającym kilku kliknięć. Trzeci: udostępnienie tego samego układu całemu działowi. Konfigurację da się wyeksportować do pliku z rozszerzeniem exportedUI i zaimportować na innych stanowiskach, dzięki czemu wszyscy pracują tak samo i instrukcja wewnętrzna przestaje się rozjeżdżać z rzeczywistością. Do lekkich potrzeb alternatywą jest pasek szybkiego dostępu nad wstążką, gdzie polecenia dostają skróty klawiszowe z klawiszem Alt i kolejnym numerem. Rzeczy, które psują taką konfiguracjęImport ustawień wstążki zastępuje całą dotychczasową konfigurację, a nie dokłada się do niej — kto tego nie wie, traci wcześniejsze modyfikacje bez ostrzeżenia. Druga sprawa: ustawienia zapisują się w profilu użytkownika na konkretnym komputerze, więc po przesiadce na nowy sprzęt albo po utworzeniu nowego profilu wstążka wraca do stanu fabrycznego. Trzecia: przyciski uruchamiające makra przestają działać, gdy plik z makrami nie jest dostępny albo gdy ustawienia zabezpieczeń blokują jego uruchomienie, a komunikat jest wtedy mało pomocny. Czwarta: dodatki zewnętrzne dokładają własne karty i po ich odinstalowaniu potrafią zostawić puste miejsce. Wreszcie różnice między wersjami pakietu — układ przygotowany w jednej wersji po imporcie do innej gubi część poleceń, których w tamtej wersji zwyczajnie nie ma. Ujednolicanie stanowisk w biurzePrzy wymianie komputerów albo przy nowym pracowniku sensownie jest przenieść nie tylko pliki, ale i sposób pracy: dostosowaną wstążkę, szablony dokumentów, podpisy w poczcie, słownik użytkownika i skróty. Robimy to przy migracji stanowisk, żeby ludzie po zmianie sprzętu nie szukali poleceń od nowa. Przy firmach korzystających z oprogramowania handlowego dochodzi jeszcze eksport zestawień do arkusza i przygotowanie gotowych układów wydruku, co zwykle daje więcej niż sama zmiana układu przycisków. Sprzęt do wymiany odbieramy i odwozimy własnymi kierowcami, a na czas przenoszenia danych udostępniamy laptopa zastępczego, żeby stanowisko nie stało puste. |