| Termin | Definicja |
|---|---|
| tymczasowe rozwiązanie | Tymczasowe rozwiązanie to doraźne obejście problemu, niebędące jego trwałą naprawą. Obejście, które ma kupić czasTymczasowe rozwiązanie stosuje się wtedy, gdy przywrócenie pełnej sprawności zajmie dłużej, niż firma jest w stanie czekać. Typowe przykłady z praktyki: przepięcie drukarki sieciowej na kabel USB, gdy padł moduł sieciowy; uruchomienie stanowiska w trybie awaryjnym z obsługą sieci, żeby wystawić dokumenty przed końcem miesiąca; przeniesienie bazy danych na inny nośnik po wykryciu narastających błędów odczytu na dysku podstawowym; podstawienie zapasowego zasilacza o zbliżonych parametrach. Cechą wspólną jest to, że obejście nie usuwa przyczyny. Zmienia jedynie warunki, w których objaw przestaje blokować pracę, i z założenia ma zniknąć po naprawie właściwej. Co odróżnia sensowne obejście od zamiatania pod dywanDobre rozwiązanie doraźne spełnia trzy warunki: jest odwracalne, nie obniża poziomu bezpieczeństwa i ktoś zapisał, że zostało zastosowane. Wycofanie problematycznej aktualizacji z jednoczesnym wstrzymaniem jej ponownej instalacji na kilka dni mieści się w tej definicji. Uruchomienie programu w trybie zgodności ze starszym systemem również, o ile wiadomo, że docelowo trzeba przejść na nowszą wersję oprogramowania. Po drugiej stronie leżą obejścia, które kupują dzień i kosztują miesiące: wyłączenie ochrony antywirusowej, bo program magazynowy zgłaszał ostrzeżenie; nadanie użytkownikowi uprawnień administratora, żeby nie pytał o hasło; wyłączenie kontroli konta użytkownika; udostępnienie folderu z bazą wszystkim w sieci bez ograniczeń. Każde z nich rozwiązuje objaw i otwiera znacznie większą dziurę. Dlaczego prowizorka zostaje na lataMechanizm jest zawsze ten sam: po zastosowaniu obejścia znika presja, a razem z nią znika priorytet naprawy. Po kilku miesiącach nikt nie pamięta, dlaczego jeden komputer pracuje na starszym sterowniku ani czemu kopia zapasowa leci na dysk przenośny leżący pod biurkiem. Problem wraca dopiero przy kolejnej awarii, tyle że w gorszych warunkach — bo w międzyczasie na prowizorce zbudowano codzienną pracę. Najgroźniejszy wariant to obejście dotyczące danych. Praca na kopii bazy przeniesionej na inny komputer bez wyłączenia oryginału kończy się dwiema rozbieżnymi wersjami dokumentów, których scalenie bywa niemożliwe. Podobnie działa dysk z podejrzeniem awarii pozostawiony w użyciu — każdy kolejny dzień pracy zmniejsza szansę na odzyskanie danych. Utrzymanie ciągłości pracy w trakcie naprawyW zgłoszeniach firmowych zwykle rozdzielamy dwa zadania: uruchomić firmę dziś i naprawić usterkę porządnie. Na czas naprawy zostawiamy laptopa zastępczego z przeniesionymi danymi i skonfigurowanym dostępem do systemu, dzięki czemu wystawianie dokumentów nie staje. Przy awarii nośnika najpierw wykonujemy kopię obrazu dysku, a dopiero potem uruchamiamy jakiekolwiek próby ratowania danych, żeby żadne obejście nie odbyło się kosztem oryginału. Sprzęt przywozimy i odbieramy własnym transportem, o porze uzgodnionej z klientem, także poza godzinami pracy biura. |