| Termin | Definicja |
|---|---|
| Wstawianie zdjęcia z pliku | Wstawianie zdjęcia z pliku dodaje fotografię zapisaną wcześniej na dysku. Kopia obrazu wewnątrz dokumentu, nie odnośnik do dyskuDomyślne wstawienie zdjęcia z pliku powoduje, że cała jego zawartość binarna zostaje wpisana do dokumentu. Plik DOCX rośnie wtedy dokładnie o wielkość obrazu, a fotografia jedzie razem z tekstem, gdy wysyłasz go mailem. Alternatywą jest połączenie z plikiem: dokument przechowuje wówczas tylko ścieżkę, waży niewiele, ale u odbiorcy w miejscu zdjęcia pojawi się pusta ramka z komunikatem o nieodnalezionym obrazie. Warto świadomie wybrać jeden z tych trybów, zamiast przyjmować ustawienie domyślne. Wstążka Wstawianie kontra menu Wstaw w WriterzeW Wordzie służy do tego karta Wstawianie i przycisk Obrazy, po którym otwiera się zwykłe okno wyboru pliku z dysku. W LibreOffice Writer ta sama operacja kryje się w menu Wstaw, pozycja Obraz, a w oknie wyboru pliku dostępny jest dodatkowy przełącznik decydujący o połączeniu zamiast osadzenia. Różnica praktyczna dotyczy też zachowania po wstawieniu: Word zwykle od razu proponuje opcje układu względem tekstu, Writer domyślnie osadza obraz zakotwiczony do akapitu. Zakotwiczenie decyduje o tym, co stanie się ze zdjęciem, gdy dopiszesz akapit wyżej. Rozdzielczość, kompresja i skakanie obrazu po stronieNajczęstszy kłopot to fotografia prosto z aparatu lub telefonu: kilka tysięcy pikseli szerokości i kilkanaście megabajtów. Po zmniejszeniu jej myszką do połowy szerokości strony wygląda dobrze na ekranie, ale dokument dalej niesie cały oryginał. Kilkanaście takich zdjęć potrafi rozdąć plik do rozmiaru, którego nie przyjmie żaden załącznik pocztowy. Odwrotny problem to zdjęcie zbyt małe, na przykład zrzut ekranu o szerokości 400 pikseli rozciągnięty na całą szerokość kolumny, który po wydruku wychodzi rozmyty. Do druku sensowną bazą jest około 300 punktów na cal w docelowym rozmiarze, do dokumentów oglądanych na ekranie wystarcza znacznie mniej. Osobną pułapką jest oblewanie tekstem: przy ustawieniu innym niż w linii z tekstem obraz zaczyna żyć własnym życiem i przy każdej edycji potrafi przeskoczyć na inną stronę. Gdy dokument ze zdjęciami przestaje się otwierać lub drukowaćDo Warszawskiego Pogotowia Komputerowego trafiają pliki, które po nabiciu grafiki otwierają się minutami, wieszają edytor przy przewijaniu albo wychodzą z drukarki z pustymi prostokątami zamiast fotografii. Zwykle stoi za tym nadmiar nieskompresowanych obrazów, uszkodzona zawartość jednego z nich albo sterownik drukarki gubiący grafikę przy druku w tle. Odzyskujemy treść z takich dokumentów, przygotowujemy wersje o rozsądnej wadze i konfigurujemy stanowisko tak, aby skanowanie i wstawianie zdjęć działało powtarzalnie. Pracujemy z klientami indywidualnymi i z firmami, w których taki dokument jest częścią obiegu dokumentacji. |