| Termin | Definicja |
|---|---|
| Zbyt szerokie uprawnienia użytkowników | Zbyt szerokie uprawnienia użytkowników naruszają zasadę najmniejszego przywileju i zwiększają ryzyko nadużyć. Na czym polega naruszenie zasady najmniejszych uprawnieńZbyt szerokie uprawnienia użytkowników występują wtedy, gdy konto może wykonywać więcej operacji, niż jest potrzebne do codziennej pracy. Dotyczy to między innymi odczytu, modyfikowania i usuwania plików, instalowania programów, zmiany ustawień systemowych, tworzenia kont oraz korzystania z zasobów sieciowych. Jeżeli osoba pracująca wyłącznie z dokumentami otrzymuje uprawnienia administratora, jej konto ma zakres dostępu niewspółmierny do wykonywanych zadań. Taki układ narusza zasadę najmniejszego przywileju, zgodnie z którą użytkownik, program lub usługa powinny otrzymać tylko te uprawnienia, które są konieczne do realizacji określonego celu. Problem może dotyczyć zarówno pojedynczego komputera, jak i środowiska, w którym kilka osób korzysta ze wspólnych katalogów. W systemie Windows zakres dostępu jest określany między innymi przez członkostwo w grupach lokalnych, takich jak Administratorzy lub Użytkownicy, oraz przez listy kontroli dostępu NTFS, czyli ACL. W systemach uniksowych i Linux uprawnienia wynikają z właściciela pliku, grupy oraz praw odczytu, zapisu i wykonania, a dodatkowo mogą być rozszerzane przez mechanizm sudo lub rozszerzone listy ACL. Nadanie praw do całego dysku, katalogu systemowego albo wszystkich zasobów firmowych zamiast do konkretnego folderu utrudnia kontrolę i zwiększa skutki błędnej operacji. Jak nadmiar dostępu zmienia przebieg zdarzeńRozległe uprawnienia zwiększają ryzyko nie tylko celowego nadużycia, ale także zwykłej pomyłki. Konto administratora może zmienić konfigurację zapory, wyłączyć mechanizmy ochronne, zainstalować sterownik albo usunąć pliki używane przez inne programy. Użytkownik pracujący na koncie z prawem zapisu do wspólnego katalogu może nieumyślnie nadpisać dokument, zmienić nazwę folderu lub skasować dane potrzebne innym osobom. Jeżeli system nie rozdziela prawa odczytu od prawa zapisu, samo udostępnienie pliku do wglądu może wiązać się z możliwością jego modyfikacji. Zakres uprawnień wpływa również na potencjalny przebieg ataku złośliwego oprogramowania. Program uruchomiony w kontekście zwykłego użytkownika zwykle dziedziczy jego prawa do plików i ustawień. Gdy konto ma uprawnienia administratora, ten sam program może uzyskać możliwość modyfikowania większej liczby elementów systemu, dodawania zadań uruchamianych automatycznie lub zmiany konfiguracji innych użytkowników. Nie oznacza to, że ograniczone konto eliminuje każde zagrożenie, ale zmniejsza obszar, który może zostać zmieniony bez dodatkowego potwierdzenia lub podniesienia uprawnień. Ważnym następstwem jest także utrata przejrzystości. Jeżeli wiele osób korzysta z jednego konta administracyjnego albo wszyscy należą do szerokiej grupy z prawem zapisu, trudniej ustalić, kto wykonał daną operację i czy była ona uzasadniona. Rejestrowanie zdarzeń systemowych pomaga tylko wtedy, gdy konta są przypisane do konkretnych osób, a uprawnienia nie pozwalają użytkownikom samodzielnie usuwać lub zmieniać istotnych zapisów diagnostycznych. Rozpoznawanie i ograniczanie zbyt szerokich prawOcena uprawnień powinna zaczynać się od opisania rzeczywistych zadań użytkownika. Potrzebny jest konkretny zakres: odczyt dokumentów, tworzenie plików w jednym katalogu, uruchamianie wskazanej aplikacji albo dostęp do określonego udziału sieciowego. Następnie porównuje się ten zakres z członkostwem w grupach oraz z uprawnieniami przypisanymi do katalogów i plików. W systemie Windows można sprawdzić typ konta w ustawieniach użytkowników, właściwości zabezpieczeń obiektu i dziedziczenie ACL. W Linux należy przeanalizować właścicieli, grupy, bity uprawnień, wpisy ACL oraz reguły sudo. Ograniczenie dostępu powinno być wykonywane etapami, ponieważ usunięcie prawa może przerwać działanie programu albo uniemożliwić otwarcie potrzebnych dokumentów. Najpierw warto ustalić, czy uprawnienie pochodzi bezpośrednio z konta, z grupy, z dziedziczenia katalogu nadrzędnego czy z dodatkowej reguły. Następnie można zastąpić dostęp do całego zasobu dostępem do konkretnego podkatalogu, odebrać prawo zapisu tam, gdzie wystarcza odczyt, oraz rozdzielić konto do pracy codziennej od konta używanego wyłącznie do czynności administracyjnych. W przypadku instalowania oprogramowania lub zmiany konfiguracji system powinien wymagać świadomego podniesienia uprawnień, zamiast stale uruchamiać pracę z poziomem administratora. Kontrola nie powinna kończyć się po jednej zmianie. Uprawnienia rosną z czasem, gdy użytkownik przejmuje nowe obowiązki, dołącza do kolejnych grup albo instaluje programy wymagające dodatkowego dostępu. Dlatego warto okresowo sprawdzać nieużywane konta, członkostwo w grupach, uprawnienia odziedziczone po katalogach nadrzędnych oraz dostęp do udziałów sieciowych. Szczególnej uwagi wymagają konta techniczne i automatyczne zadania, ponieważ szerokie prawa przypisane procesowi działają bez przerwy i mogą obejmować znacznie więcej zasobów, niż wymaga konkretna funkcja. Znaczenie praw dostępu podczas pracy serwisowejNieprawidłowe uprawnienia mogą objawiać się jako odmowa dostępu do pliku, brak możliwości uruchomienia programu, powtarzające się żądania poświadczeń, niedziałające aktualizacje albo niespodziewane zmiany w ustawieniach. Sama korekta komunikatu nie rozwiązuje problemu, jeśli przyczyną jest błędna struktura kont, grup lub ACL. Diagnostyka powinna obejmować identyfikację konta, sprawdzenie efektywnych uprawnień do konkretnego pliku lub katalogu oraz ustalenie, czy problem występuje tylko dla jednej osoby, czy dla wszystkich użytkowników komputera. Warszawskie Pogotowie Komputerowe zajmuje się profesjonalną naprawą laptopów, komputerów stacjonarnych PC i ich podzespołów, a w ramach analizy problemów z oprogramowaniem można ustalić, czy nieprawidłowy dostęp wynika z konfiguracji systemu, profilu użytkownika, uszkodzenia plików czy konfliktu między regułami zabezpieczeń. Bezpieczna zmiana powinna zachować dostęp niezbędny do pracy, a jednocześnie usunąć prawa administracyjne i zapisy do zasobów, które nie są wymagane. Przed modyfikacją konfiguracji warto wykonać kopię ważnych danych oraz zapisać stan wyjściowy uprawnień, aby możliwe było odtworzenie poprzednich ustawień w razie nieoczekiwanych skutków. W praktyce prawidłowy model oznacza osobne konta dla poszczególnych osób, indywidualne poświadczenia, ograniczone członkostwo w grupach i dostęp przyznawany do konkretnych zasobów. Uprawnienia powinny być odbierane niezwłocznie po zmianie zakresu obowiązków lub zaprzestaniu korzystania z konta. Takie podejście nie zastępuje aktualizacji systemu, kopii zapasowych ani ochrony przed złośliwym oprogramowaniem, ale ogranicza liczbę operacji możliwych do wykonania z danego konta i zmniejsza skutki błędów konfiguracyjnych. |