| Termin | Definicja |
|---|---|
| Jarte | Jarte to lekki edytor tekstu dla systemu Windows, oparty na silniku WordPada. Edytor zbudowany wokół systemowej kontrolki RichEditOkreślenie "silnik WordPada" oznacza w praktyce, że Jarte renderuje i formatuje tekst przy pomocy kontrolki RichEdit wbudowanej w Windows (biblioteki riched20.dll oraz msftedit.dll). Program nie ma własnego mechanizmu składu tekstu — dostaje go od systemu. Konsekwencje są bardzo praktyczne: natywnym formatem zapisu jest RTF, aplikacja startuje w ułamku sekundy, zajmuje kilka megabajtów i działa również z pendrive'a w wariancie przenośnym, bez wpisów w rejestrze. Nad kontrolką dobudowano to, czego WordPadowi brakowało: zakładki z wieloma otwartymi dokumentami, listę ostatnio używanych plików, wyszukiwanie w wielu dokumentach naraz i skróty klawiszowe konfigurowane przez użytkownika. Gdzie kończy się podobieństwo do WordaJarte świadomie nie próbuje być pakietem biurowym. Nie ma śledzenia zmian, komentarzy recenzenta, przypisów dolnych, spisu treści generowanego automatycznie ani stylów kaskadowych w rozumieniu Worda. Nie obsłuży makr VBA i nie odtworzy wiernie skomplikowanego dokumentu DOCX z polami, sekcjami i tabelami zagnieżdżonymi. Dla notatek, pism, protokołów i tekstów, które i tak trafią do PDF-a, to nie jest wada — plik RTF otworzy się za dziesięć lat w dowolnym programie, czego nie można powiedzieć o zamkniętych formatach starych edytorów. Warto też wiedzieć, że w nowszych wydaniach Windows 11 usunięto z systemu samą aplikację WordPad, natomiast kontrolka RichEdit pozostała częścią systemu — programy oparte na niej nadal działają. Na czym potykają się użytkownicyNajczęstszy problem to zapisanie pliku jako .doc lub .docx i późniejsze zdziwienie, że odbiorca widzi inny układ: konwersja idzie przez uproszczoną ścieżkę i gubi część formatowania. Drugi kłopot to znaki narodowe w plikach TXT — otwarcie pliku zapisanego w UTF-8 bez znacznika BOM potrafi dać krzaczki zamiast polskich liter. Trzeci to wydruk: ustawienia marginesów i orientacji trzyma sam program, więc dokument wyglądający dobrze na ekranie może się rozjechać na papierze. Zdarza się również, że plik RTF puchnie do kilkudziesięciu megabajtów, bo wklejone zrzuty ekranu są w nim osadzone w postaci nieskompresowanej. Ratowanie dokumentów i porządkowanie lekkiego oprogramowania biurowegoDo serwisu takie sprawy trafiają zwykle w wersji dramatycznej: dysk zaczyna sypać błędami, a na nim jedyna kopia korespondencji zapisana w RTF, albo system nie wstaje i trzeba wydobyć zawartość folderu Dokumenty. Wykonujemy wtedy obraz nośnika, wyciągamy pliki i sprawdzamy, czy dają się otworzyć. Pomagamy też dobrać zestaw programów dla starszego laptopa, na którym pełny pakiet biurowy działa ospale — lekki edytor plus przeglądarka PDF potrafią przywrócić takiemu sprzętowi sens użytkowy. Warszawskie Pogotowie Komputerowe pracuje przez całą dobę, siedem dni w tygodniu, a sprzęt odbieramy i odwozimy własnymi kierowcami, bez pośrednictwa firm kurierskich. |