| Termin | Definicja |
|---|---|
| Zaufane makra | Zaufane makra to kod z lokalizacji lub źródeł uznanych za bezpieczne przez aplikację. Zaufane makra – czym jest ten mechanizmZaufane makra to procedury zapisane w dokumentach, skoroszytach, prezentacjach albo innych plikach, których uruchomienie zostało dopuszczone przez aplikację na podstawie miejsca pochodzenia, ustawień bezpieczeństwa lub wcześniej zaakceptowanego źródła. Makro może automatyzować powtarzalne czynności, porządkować dane, tworzyć zestawienia, przenosić informacje między arkuszami i reagować na określone działania użytkownika. W praktyce jest to niewielki program działający wewnątrz większej aplikacji. Samo określenie „zaufane” nie oznacza, że każdy fragment kodu jest bezpieczny w każdej sytuacji. Oznacza jedynie, że aplikacja rozpoznała źródło jako spełniające przyjęte kryteria. Takim kryterium może być zapis w wyznaczonym katalogu, podpis cyfrowy autora, zatwierdzona lokalizacja sieciowa albo ustawienie administratora. Zaufanie odnosi się więc przede wszystkim do pochodzenia i sposobu dostarczenia makra, a nie do wszystkich możliwych skutków jego działania. Makra są często używane w pracy z dokumentami, ponieważ pozwalają ograniczyć liczbę ręcznych operacji. Mogą na przykład formatować tabelę, sprawdzać kompletność pól, generować raport na podstawie danych lub przygotowywać plik do druku. Jeżeli kod pochodzi z wiarygodnego obiegu dokumentów i można zweryfikować jego autora, dopuszczenie go do działania może usprawnić pracę. Jeżeli natomiast źródło jest nieznane, samo pojawienie się komunikatu o możliwości włączenia makr nie powinno być traktowane jako rekomendacja. Zaufane makra w kontekście technicznym i porównaniaWarto odróżnić zaufaną lokalizację od zaufanego pliku. Lokalizacja jest regułą dotyczącą folderu lub ścieżki, z której aplikacja automatycznie dopuszcza określone dokumenty. Zaufany dokument może być zaakceptowany na podstawie podpisu albo decyzji użytkownika. W pierwszym przypadku znaczenie ma miejsce przechowywania, w drugim tożsamość autora i integralność kodu. Te mechanizmy mogą działać równocześnie, ale nie są tym samym i powinny być analizowane osobno. Innym pojęciem jest makro zablokowane. Kod może znajdować się w dokumencie, lecz aplikacja zatrzymuje jego wykonanie, ponieważ plik został pobrany z internetu, przyszedł jako załącznik albo pochodzi z lokalizacji nieuwzględnionej w ustawieniach. Taki stan nie dowodzi jeszcze, że kod jest szkodliwy. Oznacza tylko, że aplikacja nie ma wystarczających podstaw do automatycznego uznania go za bezpieczny. Odblokowanie bez sprawdzenia źródła usuwa warstwę ochronną i może prowadzić do uruchomienia niepożądanych działań. Podpis cyfrowy także nie jest równoznaczny z gwarancją poprawności. Potwierdza on określone informacje o autorze lub wydawcy oraz pozwala wykryć zmianę kodu po podpisaniu. Nie zastępuje jednak przeglądu tego, co makro faktycznie robi. Podpis może być wygasły, odwołany albo należeć do podmiotu, któremu nie powinno się ufać w danym środowisku. Przy porównywaniu metod należy więc sprawdzać zarówno źródło, aktualność podpisu, jak i zakres wykonywanych operacji. Znaczenie ma również poziom uprawnień aplikacji. Makro działające wyłącznie na otwartym dokumencie ma inny zakres możliwości niż kod, który może zapisywać pliki, odczytywać dane z innych katalogów, uruchamiać dodatkowe procesy lub łączyć się z zewnętrznymi zasobami. Im szerszy zakres działania, tym ostrożniej należy oceniać zaufanie i tym bardziej przydatna jest kontrola przez oprogramowanie ochronne oraz ograniczone konto użytkownika. Zaufane makra a typowe problemy z uruchamianiemJednym z częstszych problemów jest pojawienie się ostrzeżenia mimo korzystania z dokumentu używanego wcześniej. Może to wynikać ze zmiany katalogu, przeniesienia pliku z pamięci przenośnej, pobrania nowej kopii albo aktualizacji aplikacji. Dla programu istotne jest nie tylko to, czy użytkownik zna dokument, lecz także to, skąd dokument został otwarty i czy jego zawartość nie została zmieniona. Drugą sytuacją jest brak działania makra po przeniesieniu dokumentu do zaufanego folderu. Przyczyną może być blokada nadana plikowi przez system, niezgodność wersji aplikacji, brak wymaganej biblioteki albo zapis kodu w formacie, który nie obsługuje procedur. Niekiedy makro uruchamia się, lecz nie wykonuje wszystkich czynności, ponieważ zmieniły się nazwy arkuszy, ścieżki do plików, uprawnienia albo układ danych. Ryzyko pojawia się szczególnie wtedy, gdy komunikat nakłania do włączenia zawartości w dokumencie otrzymanym bez oczekiwania. Dokument może wyglądać jak formularz, zestawienie lub rachunek, a po aktywacji kodu próbować zmieniać ustawienia, pobierać kolejne pliki albo odczytywać dane zapisane na urządzeniu. Podejrzane są również makra, które wymagają wyłączenia ochrony, proszą o uruchomienie dodatkowych poleceń lub reagują na otwarcie dokumentu bez wyraźnej potrzeby. Problemem bywa także nadmiernie szeroka lista zaufanych lokalizacji. Dodanie całego dysku albo wspólnego katalogu obejmującego pliki od wielu osób sprawia, że ochrona działa słabiej. Bezpieczniejsze jest ograniczenie zakresu do konkretnego folderu, kontrolowanie osób mogących zapisywać w tym miejscu i okresowe sprawdzanie, czy wpis nadal jest potrzebny. Współdzielona lokalizacja wymaga dodatkowej ostrożności, ponieważ każdy plik umieszczony w takim miejscu może zostać potraktowany według tej samej reguły. Zaufane makra – praktyczne wskazówki bezpiecznej pracyPrzed uruchomieniem makra warto ustalić, kto przygotował dokument, w jakim celu został przesłany i czy jego zawartość odpowiada oczekiwaniom. Należy zweryfikować nadawcę niezależnym kanałem, zwłaszcza gdy wiadomość wywołuje presję czasu albo zawiera nietypową prośbę. Sam wygląd dokumentu nie potwierdza jego wiarygodności, podobnie jak nazwa pliku lub opis w treści wiadomości. Dobrym zwyczajem jest przechowywanie dokumentów z makrami w uporządkowanych katalogach, do których dostęp mają tylko osoby potrzebujące tych plików. W razie zmiany autora, struktury dokumentu lub sposobu dystrybucji należy ponownie ocenić regułę zaufania. Warto też zachować kopię pliku przed pierwszym uruchomieniem i sprawdzić, czy aplikacja oraz system mają aktualne poprawki bezpieczeństwa. Nie powinno się włączać wszystkich makr globalnie tylko po to, aby pozbyć się komunikatu ostrzegawczego. Lepszym rozwiązaniem jest czasowe dopuszczenie konkretnego, zweryfikowanego dokumentu albo użycie kontrolowanego folderu. Jeśli procedura wymaga dostępu do danych, należy sprawdzić, czy ten dostęp jest zgodny z jej przeznaczeniem. Przydatne może być uruchomienie pliku na kopii danych, bez dostępu do wrażliwych katalogów, a następnie porównanie efektu z oczekiwanym rezultatem. W środowisku domowym i biurowym warto ustalić prostą zasadę: makro uruchamia się dopiero po potwierdzeniu źródła, celu i zakresu działania. Przydatne jest również prowadzenie krótkiej ewidencji dokumentów, których używa się regularnie. Pozwala to rozpoznać niespodziewaną zmianę nazwy, lokalizacji lub autora. Jeżeli kod nie jest już potrzebny, należy usunąć dokument albo wycofać odpowiadającą mu regułę zaufania. Kiedy zaufane makra wymagają zgłoszenia do serwisuDo serwisu warto zgłosić się wtedy, gdy ostrzeżenia o makrach pojawiają się bez wyraźnej przyczyny, ustawienia bezpieczeństwa samoczynnie się zmieniają albo dokument uruchamia działania, których nie da się wyjaśnić jego przeznaczeniem. Konsultacja jest wskazana również po otwarciu podejrzanego załącznika, po nagłym spowolnieniu pracy aplikacji lub po zauważeniu nieznanych plików tworzonych w tle. Nie należy wtedy wielokrotnie otwierać dokumentu ani usuwać śladów przed wykonaniem podstawowej oceny. W przypadku problemów ze zaufanymi makrami można skorzystać z pomocy firmy Warszawskie Pogotowie Komputerowe 24/7. W ramach zgłoszenia analizuje się ustawienia aplikacji, pochodzenie dokumentu, listę zaufanych lokalizacji oraz zachowanie systemu po otwarciu pliku. Takie sprawdzenie pozwala odróżnić zwykły konflikt konfiguracji od sytuacji, w której kod wymaga dokładniejszej kontroli. Przed przekazaniem urządzenia zaleca się przygotować opis komunikatu, nazwę aplikacji, moment wystąpienia problemu i informację, czy dokument pochodził z poczty, pobrania lub wspólnego folderu. W czasie diagnozy nie powinno się potwierdzać kolejnych próśb o włączenie zawartości, instalować przypadkowych narzędzi ani udostępniać haseł osobom oferującym pomoc bez weryfikacji. Jeżeli makro pracuje na ważnych danych, należy zabezpieczyć kopię zapasową i odłączyć niepotrzebne nośniki. Po zakończeniu analizy warto otrzymać jasne wyjaśnienie, jakie ustawienia zostały sprawdzone, które dokumenty są bezpieczne do dalszego użycia i jakie zasady stosować przy kolejnych plikach zawierających kod. |